czwartek, 30 lipca 2009

cat, another pussycat

joł.

Środek sezonu letniego, za oknem ze 40 w cieniu, więc czas na wynurzenia.
Jestem już na finiszu Opowieści Obozowych, moja brocha to jak pewnie wiecie
Rotmistrz Pilecki. Finisz to w tym wypadku jakieś 8 stron do zrobienia.
ciągnie się to niemiłosiernie, ale widać już światełko w tunelu.




Rosner robi kolor, Gałek, jak wiecie pisze.
Tyle z frontu wschodniego.


A tu zachód.


Fabien ponoć już kończy scenariusz, czekam więc z niecierpliwością na efekty.
A rysować i tak będę miał co - 16 pierwszych plansz mam rozpisanych,
teraz tylko layouty i jechane :D
Na do widzenia szybki wrzutek, zrobiony tak dla odstresu
po miedzy kadrami do Ośki.





Pozdrawiam i siabada



ps.

Zapomniałbym dodać w Sierpniowej "MAchinie" niejaki Bartosz Sztybor zrobił mi wywiad - więc zapraszam, będzie można zobaczyć w druku jedną stronę (chyba)\\
save